hello, lucky people!

margot fitz roy.jpg
http://picasaweb.google.pl/maugoska/ElChalten#

tak nas przywital. po pieciu zimnych, slotnych dniach u stop zanurzonego w chmurach cerro torre, wiedzial co mowi. te gory sa kaprysne, jak zadne inne, wiecznie zasnute szara mazia mgiel, deszczu i zmieniajacych sie frontow. ten szescdziesieciokilkuletni fotograf byl wytrwaly. poszedl i uparcie czekal na moment, kiedy sie pojawia, kiedy bedzie mogl rozstawic swoj ciezki, staromodny statyw, wyjac wysluzonego hasselblad’a i zrobic kilka zdjec. piec dni w przeszywajacym wietrze. piec nocy w lodowatym namiocie.
a my? my przyjechalismy i nie mijajac ani jednej, najmniejszej nawet chmurki, ogrzewani jesiennym sloncem przyspacerowalismy pod szczyty. ot tak, trafilismy na TEN dzien. i dopiero on nam powiedzial, ze TYCH dni, w ciagu roku, jest kilka, kilkanascie… hello, lucky people! witajcie szczesliwcy…

6 myśli do „hello, lucky people!”

  1. robert, pieknie dziekujemy za cieple slowa, no i trzymamy kciuki za wystawe:) tak jak juz gdzies napisalam, nareszcie!
    a tu, tu z boczku pozwolilam sobie wrzucic linka do ciebie. bo ladnie tam masz:)
    mama! a dawno cie tu nie bylo:) a sie stesknilam sie sie…

  2. je?li chodzi o maugo?k?, to standard taki ‚luck’. no i przesz?o te? na tomka. bueno!

    dzieciarnio kochana – z okazji dnia dziecka gor?ce u?ciski.

    jak zwykle przed rysunkiem le?? plackiem i chwal? twórc? pod niebiosa – u nas to nie lada wysi?ek, bo jedynie 150 mnpm. right?

Dodaj komentarz